![]() |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
![]() |
Menu
Strona Glowna Ksiega Gosci O Mnie Archiwum
2006kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2007 styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008 styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik Linki
Blogi przyjaciółMercy Amayor Morven Aneczka:) Stronki, które odwiedzam Video Kabarety... Skecze... My prison^_^ Orientalne konwersacje... Losux Czytam Locha Snejpa - Archiwum Ashwinder Mirriel Enchanted The Petulant Poetess Coloured Grey Oglądam HOUSE M.D. Ulubieni
wind-whispermolekuly-emocji wladca-pierscieni-love tideland rogacz boromirka estrin undeadlily roman-fairytale Kluby
severus-snapesnape morrowind slytherin-do-wladzy l-o-t-r swiat-tolkiena jezycjada-musierowicz lacrimosa hermiona-draco Credits
Graphic and design by Georgiana |
Tęsknię... czwartek, 24 sierpnia 2006 12:57:15 Ostatnio przepłakałam trzy godzinyprzed kompem. Wiecie dlaczego?? Ściągnęłam sobie ukraińską piosenkę pt. "Czerwona Róża". Jak jej zaczęłam słuchać (strazne disco polo niestety, czy może raczej disco ukra??), przypomniałam sobiękilka momentów z obozu w Krakowia i zaczęłam płakać. Na przyklad, przypomniałam sobie jak Witalij śpiewał tę piosenką przy "ognisku" razem ze swoją narzeczoną Bohdaną (już są po ślubie:)) ), grając na bandurze. Wszyscy, Ukraińcy i Polacy słuchaliśmy go jak urzeczeni.Nikt nic nie mówił, kiwaliśmy się w takt muzyki, kto umial to śpiewał,kto ine umiał nucił tudzież wykonywał mormorando, ale wszyscy byli tak cicho by ich nie zagluszyć (Witalij, założyciel organizacji o nazwie Młoda Prosvita, zrzeszającej pisarzy, muzyków, malarzy i artystów wszelkiej maści, jest śpiewaliem operowym). Ryczałam chyba trzy godziny. Tęsknię za nimi wszystkimi, zwłaszcza za Płastunkami. To niewybrażalne, żeby przez niecale dwa tygodnie tak się przywiązać do ludzi, z którymi teoretycznie więcej mnie dzieli niż łączy. Tyle się mówi o nienawiści o historycznych korzeniach, jaką żywią do nas, Polaków Ukaraińcy. Jakoś nikt tej "nienawiści" nie odczuł. A mieliśmy tam też organizację nacjonalistyczną!! Nikt nie odnosił się do nas wrogo, wszyscy ciągle zapraszali nas na "czaj" (herbatka). Byliśmy troszkę maskotkami (nic dziwnego nas było siedem osób a ich ponad 50!! Strasznie za nimi tęsknie, w przyszłym roku muszę pojechać na ten sam obóz:)) No i może pojadę też do Kostiuchnówki?? Wiecie co?? 21 sierpnia (czyli w moje urodzinki), latając po supermarkecie i robiąc zakupy dostałam esemesa, który sprawił, że niewiele brakowało, żebym się ze szczęście popłakała;) Marta, Płastunka z Ukrainy, przysłała mi życzenia;) Nie spodziewałam się tego:) Dziękuje:) Końcę już tę notkę, choć mogłabym pisać jeszcz kilka godzin:) Pozdro dla wszystkich, którzy przyczyniają się do tego, że mam ochotę się uśmiechać;)) Acha, bilansu roku nie budiet, nie chce mi się 5 stron A4 przepisywać, perdona me mucho:) Bużki:* Falka komentarze [1] My name is Lucifer ]:-> wtorek, 22 sierpnia 2006 10:08:58 Nie, nie zostałam satnistką:)) To sregment piosenki, której ostatnio słucham, "Lucifer" E Nomine. Gotyckie techno z niemieckim wokalem, brzmiącym jak żywcem z Rammsteuna wzięty:)) Świetne;) Wczoraj były moje urodziny!! Przyszły do mnie Borro i Aneczka:) Było świetnie!! Długie, filozoloficzne rozmowy o życiu zapijana białym winem;)) Długo tego nie zapomnę:)) W każde urodziny spisuję sobie "bilans" ostatniego roku mojego życia... W następnej notce postaram się go zamieścić, jest co poczytać:( A może:) Sama nie wiem jak ocenić ten rok. Był najbardziej obfitujący w przeżycia z wszystkich dotychczasowych. No, może pomijejąc 7 miesięcy z poprzedniego, ale to i tak już nie ma znaczenia. No i wpadłam w nastrój refleksyjny;)) Tak czy siak - powie wam jedno. Nigdy nie byłam tak szczęśliwa!! Nic tego nie zmieni. Dziękuję wszystkim, którzy się do tego przyczynili:* Pozdro dla wszystkich. Papa:* Falka komentarze [2] ;)) czwartek, 17 sierpnia 2006 14:30:01 Nadal jestem bardzo szczęśliwa, ku swojemu zdumieniu. Mimo wczorajszej kłótni z mamą, oraz faktu, że Morven prawdopodobnie pójdzie na pielgrzymkę i nie będzie jej na moich urodzinach (co ogranicza listę ludzi, którzy będą na 100% do mnie i Borro:/) jestem bardzo szczęśliwa. O powodach mego szczęścia wiedzą wybrańcy, choć pewnie niedługo o tym napiszę;)) Mam do was pytanie - kto wpisał się do księgi gości pod kryptonimem "tajemnica"?? Wczoraj widziałam się z wszystkimi dawnymi Paszczakami. I wiecie co?? W dwa miesiące zmieniło się wszystko. Jesteśmy zupełnie innymi ludźmi i łączą nas zupełnie inne relacja, a nawet ich brak (czyli innymi słowy w niektórych przypadkach nic nas nie łączy). Ale nic to:)) Co ma być to i tak będzie, a mojego szczęścia nic nie zmąci;)) Dzisiaj idę do Borci, toteż kończę tą notkie;)) Pozdro dla wszystkich ludzi;)) Papa:* Falka komentarze [1] *** środa, 16 sierpnia 2006 12:18:43 Dzień jak co dzień, tylko trochę weselszy... Dlaczego?? Ano dlatego, że zdałam sie na los. Czyli inaczej przyjęłam bierną postawę wobec życia. Pomogło, przynajmniej na razie;)) Dziś wybieram sie z Morvenką do Traugutta, sprawdzić, czy jest już lista podręczników. A już w pon moje urodzinki;)) Ku mojemu zaskoczeniu, rodzice pozwolili mi je wyprawić:) Będzie Morven, Borro, może Aneczka i NQ. Co z tego wyjdzie, zobaczymy, nie zamierzam się tym martwić na zapas;) A, nawiasem pogodziłam się Aneczką. I cieszę się z tego:) Krótko mówiąc, mam dobry humor, rzecz ostatnio niespotykana;) No i w końcu wszystko się zaczyna układać;) Falka komentarze [1] *** środa, 9 sierpnia 2006 19:15:15 Witam po długiej nieobecności. Byłam w Wawie u Bani. Było super, jak zwykle;)) Odpoczęłam i nabrałam sił. Ciekawe na jak dlugo mi ich starczy:( Ostatnio jestem bardzo zadowolona. Nie dlatego, że moje problemy roziązały się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki bo niestety tak się nie stało. Ale rozwiązła się przynajmniej jeden problem moich przyjaciół i w końcu są szczęśliwi:)) Z tego się bardzo cieszę:)) Brawo Aśka:D Ale prócz tego jak zawsze beznadziejnie, niestetuy:(( Mam ochotę wyjechać na 2 miesiące do jakiegoś Timbuktu, uporządkować sobie moje myśli i przede wszystkim odpocząć. Od czego?? Od wrogów, niby nielicznych a jednak dających się we znaki, od uśmiechu, gdy w oczach czają się łzy, od tęsknoty, od decyzji, że nigdy go już nie zobaczę, której żałuję w każdej sekundzie, a jednak wiem, ze jest właściwa, od ludzi, którzy przypominają mi, jak wiele głupot w życiu popełniłam. Całe szczęście, że na świecie są jeszcze Paszczaki;)) Falka komentarze [0] |
![]() |