Eva?
sobota, 26 maja 2007 20:21:39
Nightwish: 07. 1996 - 24.05.2007 [*] Requiestat in Pace...
Tak można podsumować w skrócie moje przeżycia związane z nowym singlem Nightwisha. Po przesłuchaniu sampla załamałam się. Ten zespół wyróżniała jedna rzecz - przejmujący, pełen uczucia, profesjonalny wokal Tarji. W połączeniu z muzyką orkiestry, ciekawymi klawiszami Tuomasa, perfekcyjną perkusją Jukki, basem i nietuzinkowym głosem Marco i wspaniałą gitarą Emppu - to było coś. Bardzo dobra muzyka. A teraz? Brak mi słów... Anette Olzon ma głos miły, sympatyczny i cieplutki. Ale ni w ząb nie pasuje do tego zespołu. Jak usłyszę Sleeping sun w jej wykonaniu, to sie chyba pochlastam :/
Co do samego singla... Ech. Niestety, najlepsza piosenka Nw jaką słyszałam to to nie jest. Tekst wysoce nieambitny, kiczowate dzwoneczki w tle, a chórki to już w ogóle tragedia. Zawiodłam się i to strasznie. Choć po entym przesłuchaniu można przywyknąć i nawet znaleźć zalety (mistrzowskie pianinko :D ), to jednak wybitne to nie jest. Pozostaje czekać na płytę... Z obawą, wahaniem i średnio pozytywnym nastrojem.
Falka
komentarze [3]