![]() |
|||
![]() |
|||
![]() |
|||
![]() |
Menu
Strona Glowna Ksiega Gosci O Mnie Archiwum
2006kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2007 styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik listopad grudzień 2008 styczeń luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpień wrzesień październik Linki
Blogi przyjaciółMercy Amayor Morven Aneczka:) Stronki, które odwiedzam Video Kabarety... Skecze... My prison^_^ Orientalne konwersacje... Losux Czytam Locha Snejpa - Archiwum Ashwinder Mirriel Enchanted The Petulant Poetess Coloured Grey Oglądam HOUSE M.D. Ulubieni
wind-whispermolekuly-emocji wladca-pierscieni-love tideland rogacz boromirka estrin undeadlily roman-fairytale Kluby
severus-snapesnape morrowind slytherin-do-wladzy l-o-t-r swiat-tolkiena jezycjada-musierowicz lacrimosa hermiona-draco Credits
Graphic and design by Georgiana |
Eva? sobota, 26 maja 2007 20:21:39 Nightwish: 07. 1996 - 24.05.2007 [*] Requiestat in Pace... Tak można podsumować w skrócie moje przeżycia związane z nowym singlem Nightwisha. Po przesłuchaniu sampla załamałam się. Ten zespół wyróżniała jedna rzecz - przejmujący, pełen uczucia, profesjonalny wokal Tarji. W połączeniu z muzyką orkiestry, ciekawymi klawiszami Tuomasa, perfekcyjną perkusją Jukki, basem i nietuzinkowym głosem Marco i wspaniałą gitarą Emppu - to było coś. Bardzo dobra muzyka. A teraz? Brak mi słów... Anette Olzon ma głos miły, sympatyczny i cieplutki. Ale ni w ząb nie pasuje do tego zespołu. Jak usłyszę Sleeping sun w jej wykonaniu, to sie chyba pochlastam :/ Co do samego singla... Ech. Niestety, najlepsza piosenka Nw jaką słyszałam to to nie jest. Tekst wysoce nieambitny, kiczowate dzwoneczki w tle, a chórki to już w ogóle tragedia. Zawiodłam się i to strasznie. Choć po entym przesłuchaniu można przywyknąć i nawet znaleźć zalety (mistrzowskie pianinko :D ), to jednak wybitne to nie jest. Pozostaje czekać na płytę... Z obawą, wahaniem i średnio pozytywnym nastrojem. Falka komentarze [3] |
![]() |